Szukam zakładki...
"Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny" Maciej Lorenc

"Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny" Maciej Lorenc

2/07/2026
Fascynująca, przystępna opowieść o grzybach psychodelicznych, ich historii, demonizacji i potencjale terapeutycznym.


Grzybobranie. Kulturowa historia psylocybiny

Maciej Lorenc, 2023 | Literatura popularnonaukowa

Wydawnictwo Krytyka Polityczna 360 stron, 6 godz. 00 min.
Pora powrócić do tytułów, które już od jakiegoś czasu zalegały na półce i domagały się przeczytania. Elektroniczna półka też się liczy, bo właśnie stąd jest Grzybobranie. Miałam przyjemność przesłuchać je w audiobooku i była to niesamowita przygoda w świecie grzybów.


Twój przyjaciel grzyb 🍄

Jak mogliśmy dowiedzieć się z Krótkiej historii inteligencji , grzyby nie są ani roślinami, ani zwierzętami. Są osobnym królestwem. Z jednej strony rosną i się nie poruszają, z drugiej strony oddychają tlenowo. Pośród wielu gatunków (z których ogrom jest nadal nieodkrytych) są gatunki psylocybinowe, które zawierają w sobie substancje wywołujące odmienne stany świadomości. 
Etymologia słowa psychodeliki pochodzi z języka greckiego i składa się z dwóch słów. Psyche (dusza) oraz delos (ujawniać, objawiać), co daje nam znaczenie "ujawniać duszę". Ukazuje to umiejętność substancji psychodelicznych do głębokich zmian w świadomości i percepcji.

Autor prowadzi nas przez czasy w których substancja ta była używana już przed tysiącami lat podczas religijnych praktyk autochtonów np. z Meksyku, aż po wiek XX w którym kontrkultura hipisowska korzystała z właściwości grzybów psychodelicznych i niedługo później została zakazana i umieszczona na liście klasyfikacji narkotyków według stopnia szkodliwości i potencjału uzależniającego jako silnie uzależniająca substancja, która nie ma zastosowania w medycynie. 
Jak się okazuje - jest zupełnie inaczej. Od lat psychodeliki są demonizowane, choć mają ogromny potencjał do tego, aby używano ich jako pomoc w terapii przy leczeniu uzależnień, czy też depresji.


Gdy książka bawi i uczy 

Tytuł jest z roku 2023. To znaczy, że dane są aktualne (choć oczywiście przez dwa lata mogły dojść różnego rodzaju aktualizacje w stanie wiedzy na temat psychodelików). 
Poza historią i kulturą, autor zabiera nas do gabinetów psychoterapii oraz w miejsce eksperymentów, gdzie testowano działania substancji. 
Jest to ogromna dawka wiedzy w przyjemnym wydaniu. Autor lekko prowadzi nas przez lata nauki, przemian społecznych i prawnych. Opisuje chemię, która nawet dla początkujących nie jest straszna. Niektóre rzeczy co prawda musiałam sobie wyguglować, żeby mieć jaśniejszy obraz sytuacji, ale nie było to utrapieniem, a raczej zaspokajaniem własnej ciekawości.


Balans 𐄷

Autor pozostaje bezstronny wobec przedstawianych informacji. Nie zachęca on do sięgania po substancje psychoaktywne (zwłaszcza bez nadzoru profesjonalistów), jednak da się wyczuć, że temat jest bliski jego sercu. 

Mogę szczerze polecić przedstawiony tytuł dla pasjonatów środków psychoaktywnych (nieważne jak źle to w tej chwili brzmi) oraz dla tych, którzy szukają ciekawej tematyki z którą mogliby się zapoznać. 
Dla mnie był to świetnie spędzony czas i zapoznanie się z ogromem wartościowych informacji.

Pozdrawiam, Klaudia ❤

Jeśli ktoś powie, że "emocje jak na grzybach" - pamiętajcie, że to komplement

Klaudia Cybulska

Pochłaniam wiedzę i historie. Na blogu znajdziesz szczere recenzje (od perełek po gnioty), relacje z podróży i szczyptę lifestyle’u. Wpadnij do mojego świata! 🌍📖

Więcej o autorze
Podaj dalej:

Karta Stałego Czytelnika

Nie pozwól, by umknęła Ci dobra historia. Zapisz się na powiadomienia.

Komentarze:

Zostaw komentarz